Zielony szlak przez Dolinę Kościeliską

Znajdująca się w Tatrach Dolina Kościeliska to wyjątkowo piękne i urzekające miejsce. Połączenie zieleni i górskich skał stworzyło bardzo malownicze widoki, a płynący potok dodaje temu miejscu uroku. Rośnie tu wiele rzadkich gatunków roślin. Jak powszechnie wiadomo, kontakt z przyrodą ma bardzo dobry wpływ na człowieka, uspokaja, relaksuje, dodaje sił i pogody ducha. Jeśli łączy się to z aktywnym wypoczynkiem, to można jeszcze dodatkowo zadbać o kondycję oraz polepszyć swoją odporność. Turyści, którzy przyjeżdżają do Kościeliska, czynią to zwykle z dwóch powodów. Pierwszym są sporty zimowe, czyli możliwość zjeżdżania na nartach oraz skorzystania z trasy do biegów narciarskich. Natomiast drugim jest wspomniana już Dolina Kościeliska, w której na wiosnę można podziwiać wyjątkowo piękne krokusy.

Kościelisko to niezwykle malowniczo położona miejscowość. Zachwyca każdego zwiedzającego pięknem krajobrazu, wysokimi skałami, chronioną roślinnością. Bez względu na to, gdzie wypadnie baza noclegowa, będzie można podziwiać cudowne widoki. Jednak, aby mieć kontakt z prawdziwym pięknem, trzeba koniecznie przejść przez wspomnianą dolinę. Wiedzie przez nią zielony szlak turystyczny. Prowadzi od Kir do schroniska na Hali Ornak i przebiega właśnie przez Dolinę Kościeliską. Można iść prostą drogą od Kir do Hali, ale warto pozwiedzać i delikatnie "pobłądzić" po licznych odgałęzieniach. Gdyby się uprzeć, to cały pobyt w Kościelisku można by przeznaczyć na poznawanie tego obszaru. Kiry to jedno z osiedli tej podhalańskiej wsi. Chcąc więc wyruszyć zielonym szlakiem, z miejsca, gdzie wybraliśmy zakwaterowanie w Kościelisku (my łatwo znaleźliśmy noclegi na Meteorze), trzeba przejść do Kir i dalej idzie się już doliną. Jest ona skalnym wąwozem. Trzy charakterystyczne miejsca, określane jako: Niżnia, Pośrednia i Wyżnia Kościeliska Brama, to miejsca, gdzie skały są blisko siebie. Jest więc dość wąskie przejście między nimi. Po drodze mija się strumień, który płynie dnem doliny. Obowiązkowym punktem na tej trasie jest Kapliczka Zbójnicka. Zbójnicką jest ona tylko z nazwy, bo powstała z inicjatywy uczciwych ludzi pracy. Jest charakterystyczna i doskonale wpasowuje się w otoczenie, warto przy niej przystanąć i zrobić chwilę przerwy. Ostatni przystanek, o ile nie zrobimy sobie dłuższej wędrówki, to Schronisko PTTK na Hali Ornak. Powstało w 1948 roku. Warto je zobaczyć, gdyż jest to budynek w oryginalnym stylu zakopiańskim. Jest dobrze przystosowany na przyjęcie turystów. Można tam chwilę odpocząć, a nawet przenocować. Posiada kilkadziesiąt miejsc noclegowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>